poniedziałek, 12 lutego 2018

Nieodnaleziona, ale czy na pewno? Nieodnaleziona // Remigiusz Mróz



Remigiusz Mróz to na obecną chwilę najeiększa gwiazda rodzimego kryminału i thrillera. Autor z literackim dorobkiem liczącym więcej powieści niż niektórzy jego czytelnicy może stać się naszym jednym z najważniejszych towarów eksportowych. Czy kolejna pozycja również zachwyca?

Damian i Ewa mogli mieć przed sobą wspaniałą przyszłość. Mogli, gdyby nie jeden tragiczny wypadek, który spotkał ich świeżo po zaręczynach. On - pobity do nieprzytomności, ona - brutalnie zgwałcona. Co gorsza dziewczyna zapada się pod ziemię i nikt o niej nie słyszy, a przynajmniej na 10 lat. Po 10 latach, do Damiana nadchodzi wyczekiwany dzień. Zdruzgocony psychicznie narzeczony przypadkowo trafia na zdjęcie swojej ukochanej na jednym z facebookowych profili spotted, miejsca pomagającego odnaleźć zaginione osoby. Chłopak nie zdaje sobie sprawy, że wdrążając się w odszukanie Ewy wpadnie w zupełnie nowy spisek, który kosztować go będzie jeszcze więcej nerwów. 

Jeżeli chodzi o moją opinię o tej książce to zastanawiałam się nad nią sporo czasu. Bo o tyle jak inne książki Remigiusza bardzo lubię tak tą - nie do końca. Pierwszą kwestią, którą widzą czytelnicy i recenzjach jak i ja nie można tej ksiązki nazwać thrillerem psychologicznym. Jest to raczej sensacja. Przypomina bardziej typowe filmy, które lecą czasami na TVP1 albo na podobnych programach. Owszem, jest tam opisany problem ważny dla społeczeństwa, z którym boryka się jedna z bohaterek, ale nie jest przedstawiony ze strony psychologicznej. Raczej mogłabym się  pokusić o zdanie, że jest po to, żeby pozycja poruszyła jakiś temat, który jest "na topie". 

W pewnym momencie pojawiają się pendrivy, z których lecą nagrane wiadomości co od razu skojarzyło mi się z serialem i książką "13 powodów" i z kasetami Hanny Baker, co nieco mnie zdziwiło, ale postanowiłam się nie zniechęcać. Remigiusz Mróz o tyle dobrze pisze, ze przez jego książki się płynie i czyta się je strasznie szybko. To jest ta cecha, która nawet przy średniej książce będzie wypowiadana. Jednak rzeczą która mi w niej przeszkodziła i jakby jeszcze bardziej zmniejszyła moje pozytywne zdanie o niej to przy końcówce pojawiające się plot twisty, które gdzie indziej może by były ciekawe i zaskakujące, jednak przy tej tematyce i problemie molestowania kobiet były co najmniej według mnie zbędne. Zakończyły problem poruszany w książce i bohaterów strasznie nie realistycznie. 

Jezeli chodzi o thriller psychologiczny, myślę, że najelpsza opcją było by coś, co po zakończeniu wprawiało by czytelnika w przemyślenia o tym się dzieje na świecie, czy może coś smutnego. A dostajemy tymczasem zakonczenie po którym nie wiemy czy to żart, czy my przeczytaliśmy właśnie cos realistycznego co raczej nie miałoby nigdy miejsca i co ukazało się z niczego. Tak o. Co by było cos zaskakującego. Ale po co?

Także tak. Jeżeli macie ochotę przeczytać tą książkę to przeczytajcie tylko po to chociażby, żeby wyrobić sobie opinię na jej temat. Ja jestem zawiedziona, ale może komuś się spodoba.


niedziela, 31 grudnia 2017

Podsumowanie roku 2017!

Hej!

Witam was po przerwie i co? Zaraz nowy rok! Dosłownie, bo dzisiaj jak to piszę mamy Sylwester, także już bliżej niż dalej.
Strasznie długo zastanawiałam się nad tym, co tak właściwie mam napisać, żeby się nie powtarzać, nie nudzić ale napisać wszystko to, co chcę wam powiedzieć. Nie lubię składać życzeń i nienawidzę jak ktoś mi śpiewa "Sto lat" bo nigdy nie wiem co mam powiedzieć i jak mam się zachować. Wiąże się z tym również to, że nigdy nie wiem co chcę powiedzieć jak chce coś podsumować. Mam nadzieję, że tutaj chociaż nie wyjdzie to aż tak strasznie. Zresztą sami ocenicie.

Jeżeli chodzi o ten rok to tutaj dużo zmnieniło się w moim prywatnym życiu, ale i nie tylko. Na pewno się zmieniłam, zarówno z wyglądu, ale też z charakteru. Z pewnoscią wydoroślałam, uspokoiłam się, skończyłam gimnazjum, założyłam snapa książkowego, byłam w Bieszczadach ❤ dostałam się do liceum do którego chciałam i mam świetną klasę! Jak na mnie myślę, że to sporo :)! 

Jeżeli chodzi o internetowi czytelnjczą stronę to na Instagramie mam cudowne 1084 osóbki, którym jeżeli to czytają to dziękuje!
Na blogu również nie próżnowaliście bo jest was 74 a weszliście w to miejsce w internecie aż ponad 19 tysięcy razy, co jest SZALONE! Szczerze, to chyba lepiej się spisaliście niż ja z pisaniem postów i recenzji, ale jedym z postanowień na 2018 jest wstawiać min.3 posty miesięcznie, więc miejmy nadzieję, że się to uda.

Jeżeli chodzi o samo podsumowanie książkowe to miały być 52 książki i nie wyszła jak zresztą rok temu, ale nie są to jakieś wyścigi czy przymus, a tym bardziej większa motywacja na następny rok!
Przeczytałam 37, ale jakże wspaniałych książek, także nie liczy się jakość a ilość pamiętajmy!
Także... Zaczynając od stycznia!

Styczeń:
•Behawiorysta - Remigiusz Mróz
•Dziewczyna z dzielnicy cudów - Aneta Jadowska
•Siłaczka - Stefan Żeromski
•Tajemne miasto - C.J.Daugherty
•Księga snów - Nina George
•Tajemny ogień - C.J.Daugherty

Luty:
•I tylko ciemność - Becky Masterman

Marzec:
•Buszujący w zbożu - Salinger
•Naznaczeni śmiercią - Veronica Roth
•Inwigilacja - Remigiusz Mróz

Kwiecień:
•The call - Pedar O'Guilin
•Przykry początek - Lemony Snicket
•Pogromca lwów - Camillie Lackberg

Maj:
•W mocy ducha - Richelle Mead
•Gabinet gadów - Lemony Snicket
•Buntowniczka z pustyni - Alwyn Hamilton

Czerwiec:
•Deniwelacja - Remigiusz Mróz
•Chirug - Tess Geritsen
•Ogromne okno - Lemony Snicket
•Ostatnie poświęcenie - Richelle Mead
•Żniwiarz: Pusta noc - Paulina Handel

Lipiec:
•Parabellum: Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz
•Miłość, po prostu - Żurnalista.pl
•Zdrajca tronu - Alwyn Hamilton
•Tartak tortur - Lemony Snicket
• HP i komnata tajemnic - J.K.Rowling
•Akademia antypatii - Lemony Snicket
•November 9 - Colleen Hoover

Sierpień:
•Magnus Chase i bogowie Asgardu: Młot Thora

Wrzesień:
•Winda widmo - Lemony Snicket
•Mitologia - Jan Parandowski

Październik:
•Zła krew - Sally Breen

Listopad:
•Oskarżenie - Remigiusz Mróz
•Król Edyp - Sofokles

Grudzień:
•Ja diablica - Katarzyna Berenika Miszczuk

Oprócz tego zaczęłam i nadrobiłam mnóstwo cudownych seriali, ale tego już pisać nie będę bo by za długo zajęło 😂
No i co? Życzenia.

*Życzenia*
No to co miśki. Jak już wspominałam nie lubię składać życzeń, ponieważ nie wiem co mam powiedzieć i zazwyczaj czekam aż pierwsza osoba powie i odpowiadam Nawzajem :D więc to będzie trochę pokraczne ale no co.
Chciałabym wam skarby życzyć wszystkiego najlepszego w nowym roku. Chciałabym, żeby wasz kolejny rok był jeszcze lepszy od tego co był. Żebyście nie byli często smutni, nie przejmowali się bez przyczyny za bardzo choć wiem, że czasami warto jest się stresować czymś. Życzę wam tego również, żebyście nie bali się założyć bloga Książkowego czy innego bo nie ma czego. Ja was na pewno będę wspierać. Dlaczego to mówię.? Ponieważ na IG jest mnóstwo świetnych dziewczyn, które nie mają bloga a znają się na rzeczy może i bardziej ode mnie. 
Jesteście cudowni i pamiętajcie o tym  cały czas ♥
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! ❤

niedziela, 19 listopada 2017

Co zrobić jak z czytania z przyjemności zaczynamy czytać na siłę?

Od września czytam mniej. Nie powiem na początku czułam się z tym strasznie źle. Przez głowę co chwilę przechodziły mi myśli w stylu "o nie! Jak we wrzesniu nie przeczytam przynajmniej pięciu książek, to nie wyrobie się, żeby przeczytać 52 w roku! Muszę coś przeczytać". Oczywiście jak możecie się domyślać skutki tego były marne. Jak już coś zaczęłam czytać to czytałam może 12 stron jak nie mniej i odkładałam, na rzecz serialu, telefonu czy wyjścia ze znajomymi. Za tym ciągnęły się kolejne myśli "A jak nic nie przeczytam to co ja napisze na blogu?".

  Jednak teraz jestem tutaj i piszę to, więc wnioskować można, że doszłam to pewnego stwierdzenia. Zadałam sobie pytanie "A co się takiego stanie jak nie przeczytam tej kolejnej książki w tym miesiącu, tylko na przykład w następnym, albo jak najdzie mnie ochota?" Odpowiedź okazała się prostsza niż myślałam, a brzmi ona: NIC. Nic. Po prostu. No bo co się stanie jak nie przeczytam czegoś w miesiącu? Nic. Najwyżej więcej przeczytam w kolejnym, albo jeszcze w następnym. Zdałam sobie sprawę, że niektórzy ludzie zapominają jakby o samym powodzie dlaczego zaczęli czytać. Ja jak zaczynałam 5 lat temu czytać nałogowo to nie myslałam o tym, żeby przeczytać 52 książki w roku, a juz napewno nie o tym, że powinnam coś wstawić na bloga. Bynajmniej. Czytalam sporo, ponieważ kręciło mnie to. Cieszyła mnie sama czynność jaką jest czytanie. Oczywiście nadal tak jest , ale zapominam o tym czasami.


 Tak samo jest z tym blogiem. Zaczynając go czułam się podekscytowana, tym co mnie czeka. Pisałam co tydzień nowy post, oczekując na reakcję ludzi i myśląc sobie "Łał. Jak fajnie, że ktoś to przeczyta i może mu się spodoba!" Posty leciały, wyświetlenia pieły się w górę bo jakby wszystko było na bierząco. Teraz z roku na rok częstotliwość postów się zmniejsza to i wyświetlenia i komentarze nikną w oczach. Ale czy to takie ważne? Ja piszę, bo sprawia mi to przyjemność. Bo jest to rzecz, która poza czytaniem strasznie mnie wycisza i uspokaja. To czemu by tego nie robić? I tak powinno być. 

papa💞,
Monia

czwartek, 5 października 2017

Podsumowanie Lipiec // Sierpień // Wrzesień ✔

Hejo!
Witam was w nowym poście! Już w październiku, nie wiem jak to się stało dlaczego nie podsumowywałam wszystkich miesięcy osobno, ale na początku sierpnia jechałam nad jezioro co teraz mam wrażenie, że to było z pół roku temu. W sierpniu wiadono jak to szkoła, tym bardziej nowa, wszystkie papiery, formalności, stres, a podsumowania tylko września nie opłacałoby się, ponieważ przeczytała całą jedną książkę nad czym okropnie ubolewam 🙀
Ale nie ma co się załamywać lecimy z podsumowaniem!

Lipiec
Z tych wszystkich miesięcy lipiec poszedł mi najlepiej, bo udało mi się przeczytać 7 książek co i tak jest mało jak na mnie i tymbardziej miesiąc wakacyjny. W lipcu udało mi się przeczytać po kolei:
• Parabellum: Horyzont zdarzeń - Remigiusza Mroza
•Miłość, po prostu - Żurnalista.pl
•Zdrajca tronu - Alwyn Hamilton
•Tartak tortur - Lemony Snicket
• Harry Potter i komnata tajemnic - J.K.Rowling
•Akademia Antypatii - Lemony Snicket
• November 9 - Colleen Hoover #1

Także w lipcu skupiłam się raczej na dokańczaniu serii. Teraz kolejny miesiąc.

Sierpień
• November 9 - Colleen Hoover #2
• Magnus Chase i Bogowie Asgardu

Wrzesień
Winda widmo - Lemony Snicket

Także jak widać w sierpniu i wrześniu bieda piszczy, ale to tez nie chodzi żeby się zmuszać bez przyczyny do czytania bo i po co. Jak w październiku będę miała więcej chęci a co najważniejsze czasu to z pewnością będę się starała czytać w każdej wolnej chwili a jak nie to trudno.

A u was jak poszły czytelniczo wakacje i pierwszy miesiąc szkoły? Może tez nowa szkoła jak u mnie?

piątek, 28 lipca 2017

#1 Seriale które oglądam ( z jednym sezonem)

Hej
Witam po dłuższej przerwie. Tak myślałam ostatnio jaki post napisać, bo książki od połowy miesiąca czytam tak sobie, a nawet jeżeli to wszyscy już je znają i nie opłaca mi się pisać o nich osobnych postów. Dlatego też postanowiłam napisać post o serialach, które kocham tak samo jak książki. 
Z racji tej, że gdybym chciała opisać wszystkie seriale, które oglądam post trwałby w nieskończoność, dlatego podzieliłam je ze względu na sezony. 
I dzisiaj seriale, które oglądam z jednym sezonem (jak na razie)

Nie są one jakoś chronologicznie ułożone, tylko tak jak mam je w swoim TV series Tracker. 

1. Amerykańscy bogowie ( 60 min, 8 odcinków)

Jeżeli chodzi o ten serial, nie jest dla wszystkich. Sama produkcja powstała na podstawie książki Neila Gaimana o tym samym tytule. Jeżeli chodzi o porównanie książki do serialu to tu wam nie pomogę, ponieważ ksiazki nie przeczytałam jednak serial mi się podoba. 
Zarys fabuły: Głównym bohaterem jest mężczyzna który siedzi w więzieniu za pobicie i dzięki dobremu sprawowaniu i śmierci jego żony wychodzi kilka dni wcześniej. W samolocie, którym leci na pogrzeb swojej ukochanej spotyka mężczyznę który przedstawia
się jako pan Wednesday. Ofiaruję on Cieniowi, czyli głównemu bohaterowi pracę w ramach jego prywatnego ochroniarza. Nagle zaczynają się na świecie dziać dziwne, niewytlumaczalne rzeczy. Po tytule możemy się domyślać o co będzie chodzić dalej. 

Jak pisałam na początku serial nie dla wszystkich. Jeżeli chodzi o reżyserię Bryan'a Fullera, który reżyserował również Hannibala serial, ci co oglądali wiedzą czego się spodziewać. Dziwne kadry, kilka scen +18, przybliżenia, niewyjaśnione ruchy kamerą, trochę mroczny klimat i z lekka psychiczna muzyka. Jeżeli jesteście ciekawi polecam zobaczyć pierwszy odcinek. 


2.Will ( 45min, 10 odcinków, na razie wyszły 4)


Zarys fabuły: Serial opowiada o młodych latach Williama Shakespear'a kiedy to zaczynała się jego "kariera" w teatrze. Niektórzy z tego co widziałam byli niepocieszeni, większość ludzi jednak zaczęła oglądać dla Jamie'ego Campbell Bowera, który gra przyjaciela Willa Christophera Marlowa. Jeżeli chodzi o niego to oczywiście gra świetnie, ale nie jestem pewna czy jest to moja w pełni subiektywna opinia.
 To, co na pewno podoba mi się w serialu to aktorzy, zarówno za grę jak i za wygląd, scenografia i stroje oddające ten stary klimat Londynu w epoce Romantyzmu.
Z pewnością nie będzie to mój ulubiony serial, ale jeżeli ktoś chce bardziej zaznajomić się z postacią poety w milszy sposób niż na lekcjach polskiego to polecam.



3.Legion (50 min, 8 odcinków)


Zarys fabuły: Projekt jest oparty na komiksach z serii X-Men, chociaż z tego co wiem mało co jest między tymi dwoma produkcjami wspólne. Legion opowiada o Davidzie Hellerze. Odkąd był nastolatkiem zdiagnozowano u niego chorobę psychiczną a mianowicie schizofrenię i wielokrotnie leczony był w szpitalach. Aktualnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym, gdzie dostaje duże dawki leków, dzięki którym może jako tako funkcjonować. Bohater po kontakcie i pewnym zbliżeniu z jedną
pacjentką zdaje sobie sprawę, że te halucynacje które widzi i głosy które słyszy mogą być prawdziwe. 
Jeżeli chodzi o mnie, to pomysł na fabułę wydał mi się fascynujący i taki faktycznie jest serial. Jeżeli ktoś lubi seriale, przy których siedzisz i im więcej oglądasz odcinków tym mniej wiesz to to jest dla ciebie. Ze względu na dziwną narrację i urojenia głównego bohatera właściwie nie wiemy co jest prawdą a co dzieje się w jego głowie, co jest według mnie świetnym zabiegiem twórców.  




4. Stranger Things (50 min, 8 odcinków)


Zarys fabuły: Jeżeli chodzi o ten serial to opis jest taki, że w miasteczku w latach 80 ginie w niewyjaśnionych okolicznościach Will. Aczkolwiek cały serial nie polega tylko na tym wątku ponieważ w tym samym czasie dzieją się 3 wątki główne. Z jednej strony śledzimy jego przyjaciół, którzy próbują go odnaleźć i spotykają tajemniczą dziewczynkę o imieniu Eleven. Z drugiej strony śledzimy losy mamy Willa i szeryfa, którzy odnajdują się w świecie o którym nie mieli pojęcia. A jeszcze indziej oglądamy dwóch nastolatków: Nancy i Johnatana, którzy w pewnym momencie zaczynają prowadzić własne śledztwo.
Jeżeli chodzi o Stranger Things to pewnie każdy ten serial zna, a jeżeli jakimś cudem nie to polecam się zapoznać.


5.Seria niefortunnych zdarzeń
 

Zarys fabuły: Trójka wyjątkowo utalentowanego rodzeństwa, Wioletka, Klaus i Słoneczko pewnego dnia podczas pobytu na plaży otrzymuje wiadomość o śmierci rodziców. Zgodnie z ich testamentem, mają zostać oddane pod opiekę najbliższego krewnego. Omyłkowo dzieci trafiają do Hrabiego Olafa, marnego aktora i okrutnego człowieka, który planuje przejąć ich majątek. Dzieci nie wiedzą, że istnieje sekretna organizacja, która zrobi wszystko, by pokrzyżować plany ich nowego ojca.

Jeżeli chodzi o książki i o serial to wszystko co oglądałam i czytałam było zgodne co nie zawsze się zgadza. Ja osobiście uwielbiam zarówno książki jak i serial. Filmu nie oglądałam. Wiem, że są zwolennicy Hrabiego Olafa. Jedni wolą go w filmie granego przez Jima Carrey'a a  inni wolą go w wykonaniu Neila Patricka Harrisa. Ja uwielbiam Neila więc i w tej roli mi się spodobał. Serial strasznie klimatyczny ze świetną narracją, wstępem i czołówką.

Także to tyle. Jeżeli jakiś oglądaliście to dajcie znać, albo jeżeli znacie inny serial jednosezonowy również mi będzie miło jak mi polecicie.


środa, 12 lipca 2017

Kontynuacja najlepszej młodzieżówki w tym roku jeszcze lepsza? // Zdrajca Tronu - Alwyn Hamilton (bez spoilerów)+ Wyniki Żniwiarza

Hej kochani!
Witam was już na wakacjach. Ja cały lipiec siedzę w domu, więc mam mnóstwo czasu na czytanie. Dzięki czemu mogę zaczynać z powodzeniem nowe serie. I jak widzieliście, albo i nie na blogu wcześniej (dokładnie Tutaj  ) pojawiła się moja opinia na temat powieści Alwyn Hamilton, czyli "Buntowniczki z pustyni". Natomiast w środę swoją premierę miała druga część tej serii, czyli "Zdrajca tronu", którego dziś weźmiemy pod lupę.




Kolejny tom o niesamowicie energicznej "Niebieskookiej bandytce" i półdżinach to pozycja obok której nie można przejść obojętnie. Po przygodach jakie spotkały Amani, Jina i ich przyjaciół w pierwszej części, tym razem lądujemy na dworze Sułtana. Sprawa komplikuje się, Amani ląduję między młotem a kowadłem uwięziona w haremie i nic nie wskzuje na to, że mogłoby się coś poprawić. Mnóstwo rzeczy się dzieję. Rebelia idzie na przód, książę Buntownik robi co w swojej mocy, starając odratować to, czemu kiedyś nie chciał się poświęcić.

Amani Al'Hiza. Utalentowana dziewczyna, urodzona i stworzona z pustyni. Kobieta, która już od małego uczyła się jak się trzyma pistolet, dzięki czemu teraz nie wie co znaczy chybić. Kiedyś nie zrobiłą by nic dla nikogo bezinteresownie. Mieszkając w małym Dustwalk marzyła, żeby się wyrwać i poznać więcej świata.  A teraz? Teraz też nie daje sobie dmuchać w kaszę, ale na dworze Sułtana zrobi wszystko, żeby uratować swoich przyjaciół i będzie dążyć do celu, jaki sobie zarzuciła - strącenie z tronu tyrana.

Jeżeli chodzi o drugi tom, to różni się on tym, że w pierwszym towarzyszylismy Amani w podróży przez piaski pustyni, a teraz poznajemy losy Haremu, Sułtana i jego synów. Jeżeli chodzi o to, to mi drugi tom spodobał się bardziej. A jedyne czego mogłam się spodziewać to to, że nie wiedziałam, czego mam się spodziewać, co jest niesamowite zwracając uwagę na to, że mogłoby się wydawać, że temat sam w sobie może być oczywisty, ale mogę wam obiecać, że zwrotów akcji wam nie zabraknie. Jedyne, czego mi zabrakło to Jin, którego ubóstwiam, ale mam nadzieję, że kolejne tomy mi to nadrobią. On jest naprawdę cudowny ♥ Wątek miłosny nie nachalny, ale wyczuwalny. Bardzo też spodobała mi się relacja Amani z jej ojcem oraz z Sułtanem, który jest naprawdę intrygującym mrocznym charakterem, który mam nadzieje, że jeszcze pojawi się na kartach kolejnych tomów.

Ocena: 9/10 ⭐
Dziękuję za możliwość przeczytania tego jak i poprzedniego tomu wydawnictwu


A jeżeli chodzi o wyniki z Żniwiarzem ( również dziękuję Wydawnictwu Czwarta strona! )
Z losowania z zamkniętymi oczami wygrywa : zaczarowana_0720 

Gratuluję i proszę o adres do wysyłki :)
A reszcie życzę powodzenia następnym razem! 

piątek, 30 czerwca 2017

Najlepsza polska fantastyka?! Żniwiarz: Pusta noc // Paulina Hendel [ROZDANIE]


Hejka!
Witam was w kolejnym poście! Dzisiaj jest okropna pogoda, deszczowa, że z domu nosa na pewno nie wyściubie, dlatego przychodzę z recenzją pierwszej części serii "Żniwiarza". 
I po recenzji na koniec posta przygotowałam dla was za pośrednictwem Wydawnictwa Czwarta Strona rozdanie z tą oto książką! Także przechodzimy do recenzji

Jeżeli pomyślę o mitologii, to myślę o nieszczęsnych lekcjach polskiego, albo o Percy'm Jacksonie lub Olimpijskich herosach. W większości znamy mitologię grecką z tychże książek, ci co czytali "Buntowniczkę z pustyni" na pewno poznali trochę bliżej mitologię około egipską, ale czy ktoś interesował się naszą mitologią Słowiańską? Ja nie, ale po tej książce chyba o niej poczytam trochę więcej.

Demony gnębiące ludzi, zmory, zjawy i pradawne upiory. Jeżeli słyszeliście jak ktoś mówił, że widział ducha a wy mu nie uwierzyliście... Przemyślcie to jeszcze raz. A co jeśli miał rację i faktycznie widział spaleńca, potępieńca albo bezkosta? Takim pradawnym stworom zaradzić może Żniwiarz.

Ale, żeby nie było. Mi nazwa Żniwiarz nic nie mówiła, zresztą co się dziwić. Żniwiarz to dusza która po śmierci zajmuję ciało niedawno zmarłej osoby. Są oni silniejszy, szybsi i bardziej sprawni niż zwykli ludzie. Mimo, że ludzie przestają z wiekami wierzyć w demony i zabobony to jednak garstka żniwiarzy ma ręce pełne roboty i chronią nas przed demonami, które nie dość, że istnieją to jeszcze są pełne siły i werwy.

Mimo, że Żniwiarze są z natury samotni i większość swojego zajęcia muszą działać sami, co wcale mnie nie dziwi to jednak główny bohater, czyli Żniwiarz Feliks może poszczycić się wspaniałą, życzliwą i z lekka dziwną rodzinę, która nie dość, że go wspiera to jeszcze stara się mu pomóc jak tylko potrafi. Jedną z osób, którym najlepiej to wychodzi jest dwudziestoletnia Magda, najbardziej z całej rodziny, poza Feliksem wyczulona na różne zjawiska a na dodatek na nie pocieszenie Feliksa strasznie pragnąca iść w ślady swojego pra pra wujka.

Jeżeli chodzi o narrację trzecioosobową jest ona poprowadzona tak, żeby nie zanudzić, przy tym wprowadzając w mitologię Słowiańską z różnych perspektyw. Wielki ukłon kieruję do grafików, którzy wykonaniem zarówno okładki jak i początków rozdziałów zrobili naprawdę kawał wielkiej roboty. Autorka stworzyła kilku naprawdę świetnych i kompletnie od siebie różnych bohaterów, którzy potrafią zaskakiwać w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zakończenie również na poziomie i zachęca do przeczytania kolejnego tomu, który wyjdzie mam nadzieję niebawem.
Jeżeli ktoś chcę przeczytać kawałek dobrej, polskiej fantastyki a nie wie za co się zabrać to polecam gorąco.

Za możliwość poznania tej historii i podzielenia się z wami egzemplarzem dziękuje Wydawnictwu


Przechodząc do samego rozdania.
ROZDANIE TRWA OD DZISIAJ (30 czerwca) do 11 lipca. 

Zgłoszenia dajecie w komentarzach. Wystarczy napisać, że bierzecie udział, zaobserwować mój blog i podać nazwę pod którą go zaobserwujecie, a jeżeli macie Bookstagrama również możecie napisać nazwę, żebym w razie jakby co mogła do was napisać również tam. 
Z wynikami również 11 lipca pojawi się post na blogu! 

Powodzenia i papa!



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka