niedziela, 19 listopada 2017

Co zrobić jak z czytania z przyjemności zaczynamy czytać na siłę?

Od września czytam mniej. Nie powiem na początku czułam się z tym strasznie źle. Przez głowę co chwilę przechodziły mi myśli w stylu "o nie! Jak we wrzesniu nie przeczytam przynajmniej pięciu książek, to nie wyrobie się, żeby przeczytać 52 w roku! Muszę coś przeczytać". Oczywiście jak możecie się domyślać skutki tego były marne. Jak już coś zaczęłam czytać to czytałam może 12 stron jak nie mniej i odkładałam, na rzecz serialu, telefonu czy wyjścia ze znajomymi. Za tym ciągnęły się kolejne myśli "A jak nic nie przeczytam to co ja napisze na blogu?".

  Jednak teraz jestem tutaj i piszę to, więc wnioskować można, że doszłam to pewnego stwierdzenia. Zadałam sobie pytanie "A co się takiego stanie jak nie przeczytam tej kolejnej książki w tym miesiącu, tylko na przykład w następnym, albo jak najdzie mnie ochota?" Odpowiedź okazała się prostsza niż myślałam, a brzmi ona: NIC. Nic. Po prostu. No bo co się stanie jak nie przeczytam czegoś w miesiącu? Nic. Najwyżej więcej przeczytam w kolejnym, albo jeszcze w następnym. Zdałam sobie sprawę, że niektórzy ludzie zapominają jakby o samym powodzie dlaczego zaczęli czytać. Ja jak zaczynałam 5 lat temu czytać nałogowo to nie myslałam o tym, żeby przeczytać 52 książki w roku, a juz napewno nie o tym, że powinnam coś wstawić na bloga. Bynajmniej. Czytalam sporo, ponieważ kręciło mnie to. Cieszyła mnie sama czynność jaką jest czytanie. Oczywiście nadal tak jest , ale zapominam o tym czasami.


 Tak samo jest z tym blogiem. Zaczynając go czułam się podekscytowana, tym co mnie czeka. Pisałam co tydzień nowy post, oczekując na reakcję ludzi i myśląc sobie "Łał. Jak fajnie, że ktoś to przeczyta i może mu się spodoba!" Posty leciały, wyświetlenia pieły się w górę bo jakby wszystko było na bierząco. Teraz z roku na rok częstotliwość postów się zmniejsza to i wyświetlenia i komentarze nikną w oczach. Ale czy to takie ważne? Ja piszę, bo sprawia mi to przyjemność. Bo jest to rzecz, która poza czytaniem strasznie mnie wycisza i uspokaja. To czemu by tego nie robić? I tak powinno być. 

papa💞,
Monia

czwartek, 5 października 2017

Podsumowanie Lipiec // Sierpień // Wrzesień ✔

Hejo!
Witam was w nowym poście! Już w październiku, nie wiem jak to się stało dlaczego nie podsumowywałam wszystkich miesięcy osobno, ale na początku sierpnia jechałam nad jezioro co teraz mam wrażenie, że to było z pół roku temu. W sierpniu wiadono jak to szkoła, tym bardziej nowa, wszystkie papiery, formalności, stres, a podsumowania tylko września nie opłacałoby się, ponieważ przeczytała całą jedną książkę nad czym okropnie ubolewam 🙀
Ale nie ma co się załamywać lecimy z podsumowaniem!

Lipiec
Z tych wszystkich miesięcy lipiec poszedł mi najlepiej, bo udało mi się przeczytać 7 książek co i tak jest mało jak na mnie i tymbardziej miesiąc wakacyjny. W lipcu udało mi się przeczytać po kolei:
• Parabellum: Horyzont zdarzeń - Remigiusza Mroza
•Miłość, po prostu - Żurnalista.pl
•Zdrajca tronu - Alwyn Hamilton
•Tartak tortur - Lemony Snicket
• Harry Potter i komnata tajemnic - J.K.Rowling
•Akademia Antypatii - Lemony Snicket
• November 9 - Colleen Hoover #1

Także w lipcu skupiłam się raczej na dokańczaniu serii. Teraz kolejny miesiąc.

Sierpień
• November 9 - Colleen Hoover #2
• Magnus Chase i Bogowie Asgardu

Wrzesień
Winda widmo - Lemony Snicket

Także jak widać w sierpniu i wrześniu bieda piszczy, ale to tez nie chodzi żeby się zmuszać bez przyczyny do czytania bo i po co. Jak w październiku będę miała więcej chęci a co najważniejsze czasu to z pewnością będę się starała czytać w każdej wolnej chwili a jak nie to trudno.

A u was jak poszły czytelniczo wakacje i pierwszy miesiąc szkoły? Może tez nowa szkoła jak u mnie?

piątek, 28 lipca 2017

#1 Seriale które oglądam ( z jednym sezonem)

Hej
Witam po dłuższej przerwie. Tak myślałam ostatnio jaki post napisać, bo książki od połowy miesiąca czytam tak sobie, a nawet jeżeli to wszyscy już je znają i nie opłaca mi się pisać o nich osobnych postów. Dlatego też postanowiłam napisać post o serialach, które kocham tak samo jak książki. 
Z racji tej, że gdybym chciała opisać wszystkie seriale, które oglądam post trwałby w nieskończoność, dlatego podzieliłam je ze względu na sezony. 
I dzisiaj seriale, które oglądam z jednym sezonem (jak na razie)

Nie są one jakoś chronologicznie ułożone, tylko tak jak mam je w swoim TV series Tracker. 

1. Amerykańscy bogowie ( 60 min, 8 odcinków)

Jeżeli chodzi o ten serial, nie jest dla wszystkich. Sama produkcja powstała na podstawie książki Neila Gaimana o tym samym tytule. Jeżeli chodzi o porównanie książki do serialu to tu wam nie pomogę, ponieważ ksiazki nie przeczytałam jednak serial mi się podoba. 
Zarys fabuły: Głównym bohaterem jest mężczyzna który siedzi w więzieniu za pobicie i dzięki dobremu sprawowaniu i śmierci jego żony wychodzi kilka dni wcześniej. W samolocie, którym leci na pogrzeb swojej ukochanej spotyka mężczyznę który przedstawia
się jako pan Wednesday. Ofiaruję on Cieniowi, czyli głównemu bohaterowi pracę w ramach jego prywatnego ochroniarza. Nagle zaczynają się na świecie dziać dziwne, niewytlumaczalne rzeczy. Po tytule możemy się domyślać o co będzie chodzić dalej. 

Jak pisałam na początku serial nie dla wszystkich. Jeżeli chodzi o reżyserię Bryan'a Fullera, który reżyserował również Hannibala serial, ci co oglądali wiedzą czego się spodziewać. Dziwne kadry, kilka scen +18, przybliżenia, niewyjaśnione ruchy kamerą, trochę mroczny klimat i z lekka psychiczna muzyka. Jeżeli jesteście ciekawi polecam zobaczyć pierwszy odcinek. 


2.Will ( 45min, 10 odcinków, na razie wyszły 4)


Zarys fabuły: Serial opowiada o młodych latach Williama Shakespear'a kiedy to zaczynała się jego "kariera" w teatrze. Niektórzy z tego co widziałam byli niepocieszeni, większość ludzi jednak zaczęła oglądać dla Jamie'ego Campbell Bowera, który gra przyjaciela Willa Christophera Marlowa. Jeżeli chodzi o niego to oczywiście gra świetnie, ale nie jestem pewna czy jest to moja w pełni subiektywna opinia.
 To, co na pewno podoba mi się w serialu to aktorzy, zarówno za grę jak i za wygląd, scenografia i stroje oddające ten stary klimat Londynu w epoce Romantyzmu.
Z pewnością nie będzie to mój ulubiony serial, ale jeżeli ktoś chce bardziej zaznajomić się z postacią poety w milszy sposób niż na lekcjach polskiego to polecam.



3.Legion (50 min, 8 odcinków)


Zarys fabuły: Projekt jest oparty na komiksach z serii X-Men, chociaż z tego co wiem mało co jest między tymi dwoma produkcjami wspólne. Legion opowiada o Davidzie Hellerze. Odkąd był nastolatkiem zdiagnozowano u niego chorobę psychiczną a mianowicie schizofrenię i wielokrotnie leczony był w szpitalach. Aktualnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym, gdzie dostaje duże dawki leków, dzięki którym może jako tako funkcjonować. Bohater po kontakcie i pewnym zbliżeniu z jedną
pacjentką zdaje sobie sprawę, że te halucynacje które widzi i głosy które słyszy mogą być prawdziwe. 
Jeżeli chodzi o mnie, to pomysł na fabułę wydał mi się fascynujący i taki faktycznie jest serial. Jeżeli ktoś lubi seriale, przy których siedzisz i im więcej oglądasz odcinków tym mniej wiesz to to jest dla ciebie. Ze względu na dziwną narrację i urojenia głównego bohatera właściwie nie wiemy co jest prawdą a co dzieje się w jego głowie, co jest według mnie świetnym zabiegiem twórców.  




4. Stranger Things (50 min, 8 odcinków)


Zarys fabuły: Jeżeli chodzi o ten serial to opis jest taki, że w miasteczku w latach 80 ginie w niewyjaśnionych okolicznościach Will. Aczkolwiek cały serial nie polega tylko na tym wątku ponieważ w tym samym czasie dzieją się 3 wątki główne. Z jednej strony śledzimy jego przyjaciół, którzy próbują go odnaleźć i spotykają tajemniczą dziewczynkę o imieniu Eleven. Z drugiej strony śledzimy losy mamy Willa i szeryfa, którzy odnajdują się w świecie o którym nie mieli pojęcia. A jeszcze indziej oglądamy dwóch nastolatków: Nancy i Johnatana, którzy w pewnym momencie zaczynają prowadzić własne śledztwo.
Jeżeli chodzi o Stranger Things to pewnie każdy ten serial zna, a jeżeli jakimś cudem nie to polecam się zapoznać.


5.Seria niefortunnych zdarzeń
 

Zarys fabuły: Trójka wyjątkowo utalentowanego rodzeństwa, Wioletka, Klaus i Słoneczko pewnego dnia podczas pobytu na plaży otrzymuje wiadomość o śmierci rodziców. Zgodnie z ich testamentem, mają zostać oddane pod opiekę najbliższego krewnego. Omyłkowo dzieci trafiają do Hrabiego Olafa, marnego aktora i okrutnego człowieka, który planuje przejąć ich majątek. Dzieci nie wiedzą, że istnieje sekretna organizacja, która zrobi wszystko, by pokrzyżować plany ich nowego ojca.

Jeżeli chodzi o książki i o serial to wszystko co oglądałam i czytałam było zgodne co nie zawsze się zgadza. Ja osobiście uwielbiam zarówno książki jak i serial. Filmu nie oglądałam. Wiem, że są zwolennicy Hrabiego Olafa. Jedni wolą go w filmie granego przez Jima Carrey'a a  inni wolą go w wykonaniu Neila Patricka Harrisa. Ja uwielbiam Neila więc i w tej roli mi się spodobał. Serial strasznie klimatyczny ze świetną narracją, wstępem i czołówką.

Także to tyle. Jeżeli jakiś oglądaliście to dajcie znać, albo jeżeli znacie inny serial jednosezonowy również mi będzie miło jak mi polecicie.


środa, 12 lipca 2017

Kontynuacja najlepszej młodzieżówki w tym roku jeszcze lepsza? // Zdrajca Tronu - Alwyn Hamilton (bez spoilerów)+ Wyniki Żniwiarza

Hej kochani!
Witam was już na wakacjach. Ja cały lipiec siedzę w domu, więc mam mnóstwo czasu na czytanie. Dzięki czemu mogę zaczynać z powodzeniem nowe serie. I jak widzieliście, albo i nie na blogu wcześniej (dokładnie Tutaj  ) pojawiła się moja opinia na temat powieści Alwyn Hamilton, czyli "Buntowniczki z pustyni". Natomiast w środę swoją premierę miała druga część tej serii, czyli "Zdrajca tronu", którego dziś weźmiemy pod lupę.




Kolejny tom o niesamowicie energicznej "Niebieskookiej bandytce" i półdżinach to pozycja obok której nie można przejść obojętnie. Po przygodach jakie spotkały Amani, Jina i ich przyjaciół w pierwszej części, tym razem lądujemy na dworze Sułtana. Sprawa komplikuje się, Amani ląduję między młotem a kowadłem uwięziona w haremie i nic nie wskzuje na to, że mogłoby się coś poprawić. Mnóstwo rzeczy się dzieję. Rebelia idzie na przód, książę Buntownik robi co w swojej mocy, starając odratować to, czemu kiedyś nie chciał się poświęcić.

Amani Al'Hiza. Utalentowana dziewczyna, urodzona i stworzona z pustyni. Kobieta, która już od małego uczyła się jak się trzyma pistolet, dzięki czemu teraz nie wie co znaczy chybić. Kiedyś nie zrobiłą by nic dla nikogo bezinteresownie. Mieszkając w małym Dustwalk marzyła, żeby się wyrwać i poznać więcej świata.  A teraz? Teraz też nie daje sobie dmuchać w kaszę, ale na dworze Sułtana zrobi wszystko, żeby uratować swoich przyjaciół i będzie dążyć do celu, jaki sobie zarzuciła - strącenie z tronu tyrana.

Jeżeli chodzi o drugi tom, to różni się on tym, że w pierwszym towarzyszylismy Amani w podróży przez piaski pustyni, a teraz poznajemy losy Haremu, Sułtana i jego synów. Jeżeli chodzi o to, to mi drugi tom spodobał się bardziej. A jedyne czego mogłam się spodziewać to to, że nie wiedziałam, czego mam się spodziewać, co jest niesamowite zwracając uwagę na to, że mogłoby się wydawać, że temat sam w sobie może być oczywisty, ale mogę wam obiecać, że zwrotów akcji wam nie zabraknie. Jedyne, czego mi zabrakło to Jin, którego ubóstwiam, ale mam nadzieję, że kolejne tomy mi to nadrobią. On jest naprawdę cudowny ♥ Wątek miłosny nie nachalny, ale wyczuwalny. Bardzo też spodobała mi się relacja Amani z jej ojcem oraz z Sułtanem, który jest naprawdę intrygującym mrocznym charakterem, który mam nadzieje, że jeszcze pojawi się na kartach kolejnych tomów.

Ocena: 9/10 ⭐
Dziękuję za możliwość przeczytania tego jak i poprzedniego tomu wydawnictwu


A jeżeli chodzi o wyniki z Żniwiarzem ( również dziękuję Wydawnictwu Czwarta strona! )
Z losowania z zamkniętymi oczami wygrywa : zaczarowana_0720 

Gratuluję i proszę o adres do wysyłki :)
A reszcie życzę powodzenia następnym razem! 

piątek, 30 czerwca 2017

Najlepsza polska fantastyka?! Żniwiarz: Pusta noc // Paulina Hendel [ROZDANIE]


Hejka!
Witam was w kolejnym poście! Dzisiaj jest okropna pogoda, deszczowa, że z domu nosa na pewno nie wyściubie, dlatego przychodzę z recenzją pierwszej części serii "Żniwiarza". 
I po recenzji na koniec posta przygotowałam dla was za pośrednictwem Wydawnictwa Czwarta Strona rozdanie z tą oto książką! Także przechodzimy do recenzji

Jeżeli pomyślę o mitologii, to myślę o nieszczęsnych lekcjach polskiego, albo o Percy'm Jacksonie lub Olimpijskich herosach. W większości znamy mitologię grecką z tychże książek, ci co czytali "Buntowniczkę z pustyni" na pewno poznali trochę bliżej mitologię około egipską, ale czy ktoś interesował się naszą mitologią Słowiańską? Ja nie, ale po tej książce chyba o niej poczytam trochę więcej.

Demony gnębiące ludzi, zmory, zjawy i pradawne upiory. Jeżeli słyszeliście jak ktoś mówił, że widział ducha a wy mu nie uwierzyliście... Przemyślcie to jeszcze raz. A co jeśli miał rację i faktycznie widział spaleńca, potępieńca albo bezkosta? Takim pradawnym stworom zaradzić może Żniwiarz.

Ale, żeby nie było. Mi nazwa Żniwiarz nic nie mówiła, zresztą co się dziwić. Żniwiarz to dusza która po śmierci zajmuję ciało niedawno zmarłej osoby. Są oni silniejszy, szybsi i bardziej sprawni niż zwykli ludzie. Mimo, że ludzie przestają z wiekami wierzyć w demony i zabobony to jednak garstka żniwiarzy ma ręce pełne roboty i chronią nas przed demonami, które nie dość, że istnieją to jeszcze są pełne siły i werwy.

Mimo, że Żniwiarze są z natury samotni i większość swojego zajęcia muszą działać sami, co wcale mnie nie dziwi to jednak główny bohater, czyli Żniwiarz Feliks może poszczycić się wspaniałą, życzliwą i z lekka dziwną rodzinę, która nie dość, że go wspiera to jeszcze stara się mu pomóc jak tylko potrafi. Jedną z osób, którym najlepiej to wychodzi jest dwudziestoletnia Magda, najbardziej z całej rodziny, poza Feliksem wyczulona na różne zjawiska a na dodatek na nie pocieszenie Feliksa strasznie pragnąca iść w ślady swojego pra pra wujka.

Jeżeli chodzi o narrację trzecioosobową jest ona poprowadzona tak, żeby nie zanudzić, przy tym wprowadzając w mitologię Słowiańską z różnych perspektyw. Wielki ukłon kieruję do grafików, którzy wykonaniem zarówno okładki jak i początków rozdziałów zrobili naprawdę kawał wielkiej roboty. Autorka stworzyła kilku naprawdę świetnych i kompletnie od siebie różnych bohaterów, którzy potrafią zaskakiwać w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zakończenie również na poziomie i zachęca do przeczytania kolejnego tomu, który wyjdzie mam nadzieję niebawem.
Jeżeli ktoś chcę przeczytać kawałek dobrej, polskiej fantastyki a nie wie za co się zabrać to polecam gorąco.

Za możliwość poznania tej historii i podzielenia się z wami egzemplarzem dziękuje Wydawnictwu


Przechodząc do samego rozdania.
ROZDANIE TRWA OD DZISIAJ (30 czerwca) do 11 lipca. 

Zgłoszenia dajecie w komentarzach. Wystarczy napisać, że bierzecie udział, zaobserwować mój blog i podać nazwę pod którą go zaobserwujecie, a jeżeli macie Bookstagrama również możecie napisać nazwę, żebym w razie jakby co mogła do was napisać również tam. 
Z wynikami również 11 lipca pojawi się post na blogu! 

Powodzenia i papa!



wtorek, 27 czerwca 2017

TBR na wakacje


Hej!
Witam was w mam nadzieję upalny i słoneczny dzień. Jest teraz jak to piszę 27 czerwca więc jestem najprawdopodobniej ostatnią osobą, która pisze taki post z planami na wakacje, które jakby nie patrzeć już trwają. W tym roku moje plany czytelnicze najbardziej stawiają na czytanie książek od recenzji i dokańczanie serii. Mam nadzieje, że to co zaraz wam pokaże uda mi się przeczytać. Nie wiem ile jest tych książek, bo jeszcze nie policzyłam więc wynik napisze wam na końcu.

Książki na zdjęciach podzieliłam na 3 "kupki" :
1) Książki do recenzji 
2)Książki dawno zalegające na półce
3)Dokończenia serii
I trzecia kupka bez zdjęcia, czyli książki z biblioteki ( kontynuacje z dokończenia serii) i książki, które zamierzam kupić




1. I wrzucą was w ogień - Piotr Patykiewicz  Mroźna dystopia idealna na ochłodę. Pierwszy tom, który recenzowałam tutaj . Minęło dużo czasu od premiery tego tomu, a jeszcze więcej czasu od premiery pierwszego tomu, dlatego przypominając wam o tej serii mam nadzieję, że więcej ludzi po nią sięgnie.(Wydawnictwo SQN)

2.Lawendowy pokój - Nina George Tej autorki czytałam "Księgę snów", która była cudowna (recenzja tutaj ), dlatego chciałabym zapoznać się z innymi książkami tej autorki.
3.Księżyc nad Bretanią - Nina George Taka sama sytuacja jak powyżej.
4.Lato Eden - Liz Flanagan
5.Żniwiarz - Pusta Noc - Paulina Hendel Tą książkę aktualnie czytam i UWAGA! niedługo będzie rozdanie także, jeżeli ktoś jest zainteresowany polecam oglądać najbliższe posty.
6. Andumenia - Monika Glibowska Grubasek, zaczęty, którego musiałam niestety przerwać przez szkołę i naukę.
7. Zdrajca tronu - Alwyn Hamilton drugi tom "Buntowniczki z pustynii" Recenzja - KLIK Pierwszy tom jest cudowny, a klimat pustynii, sułtanów i dżinów idealnie wpasowuje się w wakacyjny, letni klimat.
8.Kłamca i szpieg - Rebecca Stead



1.Młot Thora - Rick Riordan Nie było by wakacji bez wujka Riordana co tu dużo się rozwodzić.
2.Ja diablica - Katarzyna Berenika Miszczuk Od dawna mam ochotę to przeczytać i w końcu muszę się za to zabrać.
3.Miłość w czasach zagłady - Hanni Munzer Kolejna zaczęta i niedokończona książka
4. Bez słów- Mia Sheridan
5. Zakon Mimów - Shamantha Shannon Wyszedł 3 tom wszyscy się zachwycają a ja jestem jeszcze przed drugim.
6. November 9 - Colleen Hoover "Ugly love" podobało mi się bardzo, dlatego jestem ciekawa, czy ta pozycja również przypadnie mi do gustu.

1. Tartak tortur - Lemony Snicket Mimo, że Seria Niefortunnych zdarzeń jest raczej dla dzieci to jednak mi się bardzo podoba o czym świadczy 4 i 5 już tom do przeczytania na półce i kolejne tomy w innej kategorii 
2. Akademia antypatii - Lemony Snicket
3. Harry Potter i komnata tajemnic - J.K.Rowling Nie ma wakacji bez pani Rowling i Harry'ego Pottera. Nie ma niestety wakacji z Harrym Potterem w telewizji dlatego postanowiłam zrobić re-reding.
4.Harry Potter i więzień Azkabanu - J.K.Rowling
5.Parabellum: Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz  Wakacje bez Mroza to również nie wakacje, tym bardziej, że pierwszy tom czytałam rok temu UWAGA UWAGA! W wakacje. 
6.Parabellum: Głębia osobliwości - Remigiusz Mróz 

Teraz lista książek, których nie mam na półek. 
1. Miasto niebiańskiego ognia - Cassandra Clare
2. Świt, który nie nadejdzie - Remigiusz Mróz
3. Winda widmo - Lemony Snicket
4. Szkodliwy szpital - Lemony Snicket
5. Wredna wioska - Lemony Snicket
6. Harry Potter i Czara Ognia - J.K.Rowling
7.Harry Potter i Zakon feniksa - J.K.Rowling
8. Harry Potter i Książę półkrwi - J.K.Rowling
9.Harry Potter i Insygnia śmierci - J.K.Rowling 
10. Skalpel - Tess Geritsen 

Książek z tego co naliczyłam jest równo 30. Mam nadzieję, że podołam.
A wy planujecie też, czy raczej czytacie, na co macie ochotę? Ile zaplanowaliście sobie książek? 



wtorek, 13 czerwca 2017

Buntowniczka z pustyni // Alway Hamilton



Tytuł: „Buntowniczka z pustyni
Autor:  Alwyn Hamilton
Wydawca: Wydawnictwo Czwarta Strona
Data premiery: 26.04.2017
Ilość stron: 370



Majestatyczna opowieść o tytułowej buntowniczce z pustyni i towarzyszącym jej tajemniczym cudzoziemiecu. Opowieść o szukaniu własnego miejsca na świecie i walce z rygorystyczną władzą.Historia przypominająca klimat rodem z "Tysiąca i jednej nocy". Przesypujący się piasek, rozległe pustynie i sułtani to coś, co nie ominie was przy czytaniu tej pozycji.

17-letnia Amani żyje w świecie w którym legendy są historią, a legendarne stworzenia rzeczywistością, w kraju rządzonym przez Sułtana, częściowo będącym pod okupacją gallanów i z chowającymi i planującymi bunt rebeliantami. Pogardzona, zaszczuta, a w końcu szantażowana i zagrożona, zdecydowała opuścić swoje miasteczko będący na pustyni, mając przy sobie kilka rzeczy i z pistoletem przy pasie, którym potrafi się posługiwać idealnie,
aby dotrzeć do miejsca jej marzeń. Jak wiadomo, nie zawsze co się zaplanuje da się zrealizować i o tym się przekona, szczególnie gdy jej ścieżka życiowa połączy się z pewnym młodzieńcem, dzięki którym przeżyje mnóstwo przygód, a także będzie musiała się pogodzić z losem i podjąć wiele trudnych decyzji.

Bohaterowie są świetnie wykreowani. Zarówno Amanii jak i jej sprzymierzeniec są cudowni i co najważniejsze: nie są kluchami! Rzeczą, która rzuca się w oczy już od samego początku to 
a) okładka, która jest przepiękna a złocenia dodają jej uroku. Co tu dużo mówić wydanie przyciągnie każdą okładkową srokę.
b) klimat ciągnący się przez całą książkę. Dżiny, sułtani, ucieczka, ukrywanie swojej prawdziwej natury pod szatami, podszywanie się pod kogoś kim się nie jest dla własnego dobra, szukanie wymarzonego miejsca na ziemii i lepszej przyszłości a to wszystko na piaskach ogromnych pustynii. To wszystko mówi samo za siebie. 
Jeżeli ktoś lubi albo chcę się zapoznać z klimatami pustynnymi i legendami o dżinach, nie ma co się zastanawiać! 
Ocena: 8/10

Za książkę dziękuje Wydawnictwu 


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka