środa, 12 lipca 2017

Kontynuacja najlepszej młodzieżówki w tym roku jeszcze lepsza? // Zdrajca Tronu - Alwyn Hamilton (bez spoilerów)+ Wyniki Żniwiarza

Hej kochani!
Witam was już na wakacjach. Ja cały lipiec siedzę w domu, więc mam mnóstwo czasu na czytanie. Dzięki czemu mogę zaczynać z powodzeniem nowe serie. I jak widzieliście, albo i nie na blogu wcześniej (dokładnie Tutaj  ) pojawiła się moja opinia na temat powieści Alwyn Hamilton, czyli "Buntowniczki z pustyni". Natomiast w środę swoją premierę miała druga część tej serii, czyli "Zdrajca tronu", którego dziś weźmiemy pod lupę.




Kolejny tom o niesamowicie energicznej "Niebieskookiej bandytce" i półdżinach to pozycja obok której nie można przejść obojętnie. Po przygodach jakie spotkały Amani, Jina i ich przyjaciół w pierwszej części, tym razem lądujemy na dworze Sułtana. Sprawa komplikuje się, Amani ląduję między młotem a kowadłem uwięziona w haremie i nic nie wskzuje na to, że mogłoby się coś poprawić. Mnóstwo rzeczy się dzieję. Rebelia idzie na przód, książę Buntownik robi co w swojej mocy, starając odratować to, czemu kiedyś nie chciał się poświęcić.

Amani Al'Hiza. Utalentowana dziewczyna, urodzona i stworzona z pustyni. Kobieta, która już od małego uczyła się jak się trzyma pistolet, dzięki czemu teraz nie wie co znaczy chybić. Kiedyś nie zrobiłą by nic dla nikogo bezinteresownie. Mieszkając w małym Dustwalk marzyła, żeby się wyrwać i poznać więcej świata.  A teraz? Teraz też nie daje sobie dmuchać w kaszę, ale na dworze Sułtana zrobi wszystko, żeby uratować swoich przyjaciół i będzie dążyć do celu, jaki sobie zarzuciła - strącenie z tronu tyrana.

Jeżeli chodzi o drugi tom, to różni się on tym, że w pierwszym towarzyszylismy Amani w podróży przez piaski pustyni, a teraz poznajemy losy Haremu, Sułtana i jego synów. Jeżeli chodzi o to, to mi drugi tom spodobał się bardziej. A jedyne czego mogłam się spodziewać to to, że nie wiedziałam, czego mam się spodziewać, co jest niesamowite zwracając uwagę na to, że mogłoby się wydawać, że temat sam w sobie może być oczywisty, ale mogę wam obiecać, że zwrotów akcji wam nie zabraknie. Jedyne, czego mi zabrakło to Jin, którego ubóstwiam, ale mam nadzieję, że kolejne tomy mi to nadrobią. On jest naprawdę cudowny ♥ Wątek miłosny nie nachalny, ale wyczuwalny. Bardzo też spodobała mi się relacja Amani z jej ojcem oraz z Sułtanem, który jest naprawdę intrygującym mrocznym charakterem, który mam nadzieje, że jeszcze pojawi się na kartach kolejnych tomów.

Ocena: 9/10 ⭐
Dziękuję za możliwość przeczytania tego jak i poprzedniego tomu wydawnictwu


A jeżeli chodzi o wyniki z Żniwiarzem ( również dziękuję Wydawnictwu Czwarta strona! )
Z losowania z zamkniętymi oczami wygrywa : zaczarowana_0720 

Gratuluję i proszę o adres do wysyłki :)
A reszcie życzę powodzenia następnym razem! 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka